Jedną z rzeczy, którą zawsze chciałam zrobić było masło orzechowe. Po prostu nigdy nie mogłam sobie wyobrazić jak można je zgnieść tak aby powstało masło... i musicie przyznać mi rację: twarde orzechy, trudne do zblendowania, w płynnej konsystencji?! To po prostu brzmi nierealnie! Jednak jak się okazuje, jest to w 100% realne... i nawet bardzo satysfakcjonujące!


Domowej roboty masło orzechowe

na ok. 1/2 - 3/4 szklanki

Składniki:

  • 200g niesolonych* orzeszków ziemnych bez łupinek
  • 1 łyżka oleju (np. oleju z orzechów ziemnych)
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • szczypta soli

Przygotowanie:

  1. Nagrzej piekarnik do 1800C i wyłóż blachę do pieczenia papierem. Rozrzuć orzeszki ziemne na blaszce i podpiekaj przez 10-12 minut aż nabiorą trochę bardziej intensywnego koloru. Wyjmij je z piekarnika, przełóż do misy od blendera i zaczekaj, aż wystygną.
  2. Zacznij blendować orzechy. Mi zajęło to 6x30s na najwyższych obrotach. Nie mart się, jeśli masło będzie na początku trochę gumowe, zwarte; trochę przypominające ciastolinę ;-) Z czasem nabierze bardziej płynnej formy.
  3. W momencie kiedy uzyskasz porządaną, gładką konsystencję, dodaj olej, miód i sól. Jeszcze raz zblenduj. Dodaj więcej soli, jeśli potrzeba.
  4. Przełóż masło orzechowe do słoiczka i zjedz w przeciągu 2 miesięcy.

Smacznego!

* Dlaczego tak ważne jest aby nie używać orzeszków solonych? Opowiem wam małą historyjkę. Kiedy dostałam nowy blender na gwiazdkę naprawdę, ale to NAPRAWDĘ nie mogłam się doczekać, aż zrobię swoje własne masło orzechowe. Tak więc wybrałam się do sklepu, do pierwszego, jaki był otwarty w Święta, i kupiłam paczkę orzeszków. Niestety, mieli tylko solone, ale pomyślałam sobie: "Hej! Wiem, że każdy przepis na masło orzechowe na jaki się natknęłam wymagał NIESOLONYCH orzeszków, ale hej, na pewno nie wyjdzie aż tak złe, prawda?!". No, więc miałam rację - nie było aż tak złe. Jednak w porównaniu do kupnego masła orzechowe było BARDZO słone. Powinno być okej do kremów lub tortów, ale klasyczna kanapka z masłem orzechowym i dżemem już nie smakuje tak dobrze... Tak więc jeśli się spieszysz i potrzebujesz masła orzechowego do wykorzystania w jakimś większym torcie lub innym cieście - śmiało możesz użyć solonych orzeszków. Jeśli jednak to, co Ci się marzy, to delikatne masło orzechowe, które smakuje obłędnie po prostu wyjadane łyżeczką ze słoika - zdecydowanie kup dobrej jakości, niesolone orzeszki ziemne. Tak czy siak wyjdzie taniej niż gotowe, kupne masło orzechowe.

Karolina & Bakesaurus

Zaloguj się aby dodać komentarz