Dzisiaj szybki przepis na blogu na karmelkowe florentynki zanim wstawię resztę pyszności, które zrobiłam w tym tygodniu :) Takie karmelki są idealną propozycją dla fanów twardych cukierków. Wzbogacone są o solone orzeszki ziemne, co dodaje im wyrazistości. Trochę jak słony karmel (co ja mam z tym słonym karmelem?!)! Super się je przygotowuje, bo po prostu wali dużym kawałkiem karmelu o stół lub inną płaską powierzchnię, czyli przepis zdecydowanie dla lubiących się wyżyć! A najlepsze jest w nich to, że można je wykorzystać na całe mnóstwo sposobów! Ja swoje robiłam do mini serniczków z masłem orzechowym, jako ozdobę. Nigella poleca je jako drobne prezenty przy okazji świąt bądź Mikołajek. Wedle uznania! A już niedługo przepis na wspomniane mini serniczki z masłem orzechowym, którym florentynki posłużyły jako ozdoba.

Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Nigella Świątecznie".

P.S. Bakesaurus pojechał w rodzinne strony odwiedzić kuzyna, taka trochę piąta woda po kisielu, ale czasem trzeba. I z tego, co mi wiadomo, kuzyn przyjedzie niedługo i do niego...! ;) Będą dwa dinozaury w domu?!


Karmelkowe florentynki

ok. 400g

Składniki:

  • 200g drobnego cukru
  • 60ml wody
  • 150g złotego syropu
  • 150g solonych orzeszków ziemnych
  • 25g miękkiego masła
  • 1 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli

Przygotowanie:

  1. Wyłóż dużą blachę matą silikonową lub folią aluminiową posmarowaną masłem.
  2. Do garnuszka wsyp cukier i zalej wodą oraz złotym syropem. Doprowadź do wrzenia, po czym gotuj na dużym ogniu ok. 6-7 minut, aż nabierze głębokiego bursztynowego koloru. Może dymić!
  3. Zdejmij garnuszek z ognia, wmieszaj drewnianą lub silikonową łyżką orzeszki ziemne, potem dodaj masło, sodę oczyszczoną i sól. Szybko zamieszaj.
  4. Wylej szybko na blachę klejącą się masę, wygładź i przyklep aby była w miarę płaska.
  5. Zaczekaj, aż zastygnie, po czym weź cały duży karmelek i uderzając o stół, połam na mniejsze karmelki.

Smacznego!

Karolina

Zaloguj się aby dodać komentarz